Nagród deszcz

   Metoda kija i marchewki sprawdza się zazwyczaj doskonale; nie ma powodu, żeby jej nie wypróbować także na uczestnikach WesolInO. Czyli - żeby było trochę za karę, ale i trochę w nagrodę. No, to w charakterze kija używamy wpisowego (bo jednak nie ma nic za darmochę); natomiast marchewka będzie w tym przypadku plastikowa, z gumkami.

  Z takich bowiem materiałów wykonane jest cudo, które PO KAŻDYM  WesolInO będziemy rozlosowywać wśród uczestników. Załapie się każdorazowo jedna Pani i jeden Pan, żeby było parytetowo. A co to własciwie jest (cudo, nie parytet)?

 Ano, jest to taki patent, który pozwala na noszenie kompasów na nadgarstku. W biegach to może ciut mniej przydatne, ale już w marszach na orientację, zawodach AR albo narciarskiej czy rowerowej orientacji - jak najbardziej.

 Te konkretne oprawki najlepiej pasują do kompasów Moskwa - czyli tych, które w większości są używane przez nawigujące towarzystwo... Obrazeczek jeszcze:

 I reklama; gdyby ktoś nie dowierzał swemu szczęściu w losowaniu - a bardzo chce się stać posiadaczem takiej oprawki, to może ją sobie po prostu kupić. Miejsce sprzedaży można znaleźć, klikając TU.

 Czas na rozstrzygnięcie losowania nr 1: fanty w postaci oprawek trafiły - tym razem - w ręce Zuzanny Dolińskiej oraz Edwarda Rejmera! Gratulujemy serdecznie; oprawki do odebrania w sobotę. Ale - trzeba się najpierw pojawić na zawodach, do czego zresztą zachęcamy wszystkich.

Komentarze