Startujemy (z mapami) o 9.00!

   Miałem kiedyś sąsiadkę - Panią Krysię. Były to czasy sprzed internetu, sprzed telefonii komórkowej (uwaga do młodszych Czytelników - to było tak pomiędzy wynalazkiem koła a pierwszą walką Gołoty z Riddickiem Bowe). Pani Krysia, mimo tych technicznych niedogodności, wiedziała zawsze i wszystko o wszystkich na osiedlu. Wiedziała też, co zrozumiałe, najlepiej.

  Bardzo Ją mile wspominam - zwłaszcza teraz, kiedy instytucja "Pani Krysi" trochę traci na znaczeniu. Bo każdy uważa, że sobie znajdzie w necie. No, ale w takim razie, skąd te pytania, od której w sobotę będzie można pobiegać na orientację? Pani Krysia by wiedziała. A tak, to trzeba napisać (i jeszcze liczyć na to, że ktoś przeczyta..); otóż - z mapą będzie można biegać od 9.00.

  Ważna jest jednak i druga część komunikatu. Otóż, start/meta dla tras B i C znajduje się w pobliżu startu/mety Wesołych Biegów Górskich, czyli po drugiej stronie szosy "mińskiej". Trasy A (czyli najmłodsi) - tradycyjnie, zgłaszają się, pobierają karty i startują w szkole. Trasy B i C zgłaszają się i pobierają karty w szkole - ale start (wraz z wpisaniem czasu tegoż startu) i mapy dostają już gdzie indziej. Schemat dojścia - poniżej:

(Gugiel cudownie rysuje... Ale cztery minuty mogą nie uwzględniać czasu oczekiwania na zmianę świateł.)

  Dojście będzie wyznaczone faworkami, ale - nawigacja rulez, więc obrazek nie zaszkodzi. Czemu takie komplikacje? Albowiem:

1. biegamy na mapie po północnej stronie drogi

2. na tym skrzyżowaniu jest bardzo duży ruch i nie ma mowy, żeby ryzykować czyjś wypadek, "bo się spieszyło na start/metę".

 Poza tym - bez zmian, w szkole można się przebrać, rozgrzać oraz dostać lizaka w nagrodę po biegu.

 Do soboty!

 

Komentarze